Search
Search Menu

BIEGOWY MISZMASZ

Dziś był biegowy miszmasz. Część ekipy się mocno spóźniła i biegała nie wiadomo gdzie. Wiadomym jest tylko, że był ogień, dzida i moc! Co poniektórzy biegali tak szybko, że nawet zgarnęli mandat za przekroczenie prędkości! Inni ganiali po lodzie w biegu Icemana. I tylko Perfekcyjna jak …

Więcej

MIĘDZYZDROJE – DO ZOBACZENIA ZA ROK!

Jesteśmy w rozpaczy, jako że dziś ostatni raz biegaliśmy w lasach otaczających Międzyzdroje! Ostatni raz imprezowaliśmy, ostatni raz spacerowaliśmy po plaży i ostatni raz hasaliśmy w zimnych bałtyckich falach! Aż żal wyjeżdżać i wracać do domowych obowiązków! Dziś od rana szukaliśmy mocy na długie wybieganie. Niektórzy …

Więcej

HELP! ŁYDKI WZYWAJĄ POMOCY!

Dziewiąty dzień obozu! Nikt nie mówił, że będzie lekko! Łydki wzywają pomocy! Generał wstał lewą nogą i burczał od rana na wszystkich. Alutka zamiast na trening udała się pod cieplutką kołderkę. Krzyś wyruszył w samotności na truchtanie w kierunku Świnoujścia, a większość ekipy brykała pod żubrami. …

Więcej

TRZY-DWA-JEDEN – DZIEŃ ÓSMY!

Dzień ósmy obozu! Jeszcze żyjemy! Ledwo, ledwo, ale dajemy radę! Biegaliśmy na stadionie, każdy według swojego poziomu sportowego. Były zatem czterysetki, pięćsetki i trzy-dwa-jeden… Cokolwiek to znaczy! Perfekcyjna nieomal przydeptywała swój jęzor, Karolina ponownie uwierzyła we własne siły, a Dobek wystąpił w roli Super Hero! Po …

Więcej

OTO MOJA ZEMSTA! CZYLI DZIEŃ SIÓDMY OBOZU!

Yes, yes, yes! Już tydzień „bawimy się” w Międzyzdrojach! Trenujemy, biegamy, upadlamy się, by jak najlepiej wykorzystać ten razem spędzony czas. Dzisiaj wyruszyliśmy na leśne ścieżki, by upaćkać się w bagnie i przetestować ślady pozostawiane przez błoto na naszej odzieży. Karolina miała całe zachlapane spodnie, czyli …

Więcej